Mick & Bike

THE BIG BIKE THEORY

PKP – rowery na szyny, bo nie taki diabeł straszny.

Da się podróżować pociągiem wraz z rowerem tanio i komfortowo i nie trzeba od razu tworzyć własnej maszyny szynowej:

Należy pamiętać jednakże o kilku zasadach przewozu roweru. Przede wszystkim aby nie mieć żadnych problemów związanych z przewozem rowerów należy znać przepisy, wtedy żaden z konduktorów nie naciągnie nas na dodatkowe koszty a i my będziemy odczuwali komfort z odbywanej podróży.


Każdy z przewoźników ustala własne zasady podróży wraz z rowerem. Dzisiaj chciałbym Wam przybliżyć podróż z największym polskim przewoźnikiem czyli z TLK i IC.
Są dwa sposoby na przewóz roweru – pierwszy z nich bezkosztowy – pakujemy rower w torbę rowerową/ walizkę rowerową lub też w zwykłą wielką torbę i traktujemy go jako bagaż. Będzie to bagaż ponadwymiarowy, minusem takiego podróżowania z rowerem jest fakt, iż należy go rozkręcić.


Ja natomiast chciałbym skupić się nad podróżą z rowerem w jednym kawałku. Jak zabrać się za planowanie wyprawy rowerowej, w której będziemy chcieli skorzystać z oferty PKP. Otóż po pierwsze na stronie internetowej www.pkp.pl sprawdzamy czy dany pociąg oferuje nam możliwość przewozu rowerów. Istnieje bowiem szereg pociągów, w których wyłączony jest przewóz rowerów, należą do nich przede wszystkim pociągi nocne ( w wagonach z miejscami do leżenia oraz w wagonach sypialnych) i w większości międzynarodowe. Nie możemy również podróżować z naszym rowerem w klasie I oraz jak to miało miejsce dotychczas w pierwszym przedsionku pierwszego wagonu pociągu.

Musimy pamiętać, iż obecnie we wszystkich pociągach PKP w szczególności TLK i IC obowiązuje całkowita rezerwacja miejsc, oznacza to, iż konieczne jest wykupienie biletu nie tylko dla nas podróżnych ale i dla roweru. Bilety na podróż z rowerem można nabyć wyłącznie w kasie biletowej ( ewentualnie u konduktora już w pociągu). Nie jest natomiast możliwy zakup przez Internet ani w biletomacie.
Aby kupić nasz upragniony bilet należy zatem udać się na dworzec do kasy biletowej, należy udać się tam odpowiednio wcześnie, albowiem w każdym z pociągów jest reglamentowana ilość miejsc na rower. W przypadku gdy dany pociąg ma specjalny przeznaczony do tego przedział rowerowy miejsc tych jest oficjalnie 24 (jednakże rowerów zmieści się spokojnie troszkę więcej), w przypadku natomiast gdy pociąg nie ma oddzielnego przedziału, a miejsca na rower wyznaczone są w poszczególnych wagonach miejsca te wahają się od 3 – 12.
Do tej pory udało mi się zauważyć, iż te dodatkowe miejsca na rower są umieszczone prawie w każdym bezprzedziałowym wagonie na początku wagonu lub też w wagonach tradycyjnych poprzez zlikwidowanie jednego z przedziałów a zastąpienie go wolnym boksem z przywieszonymi stojakami na rowery ( zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku mamy do dyspozycji 3 wieszaki na rowery – samych rowerów zmieści się natomiast więcej).
Bilet zatem możemy zakupić pod warunkiem, że w danym pociągu są jeszcze wolne miejsca przeznaczone na przewóz roweru. Zdarzało mi się, iż kupując bilet na 2- 3 dni przed podróżą w kasie biletowej pojawiała się informacja, iż nie ma wolnych biletów na przewóz roweru, natomiast rzeczywistość okazywała się zgoła inna. Cały pusty wagon rowerowy. Zatem nie zrażajcie się i dopinajcie swego.


W regulaminie przewozów PKP czytamy, iż przewóz rowerów jest odpłatny i odbywa się wyłącznie pod nadzorem podróżnego, na podstawie biletu na przewóz roweru. Opłata za przewóz rowerów jest zryczałtowana, niezależna od odległości taryfowej i wynosi 9,10 zł.

Wraz z biletem na rower ( koszt 9,10 zł) nabywamy również bilet dla siebie na podróż danym pociągiem. W związku z faktem, iż przewóz rowerów odbywa się tylko i wyłącznie pod kontrolą podróżnego, PKP tak przystosowało swoje pociągi, aby podróżny miał wgląd na rower przez całą podróż. W wagonie rowerowym, rowery znajdują się w jednej części, natomiast my siedzimy wygodnie w a la przedziałach, które nie są oddzielone od siebie ani ścianą ani szybami, tak abyśmy mogli przez cały czas spoglądać na rower. W wagonach natomiast bezprzedziałowych miejsca siedzące przeznaczone dla rowerzystów są w pierwszych dwóch rzędach.

Dla rowerów PKP zaprojektowało wieszaki rowerowe. Składają się one z czterech zespawanych ze sobą rurek, wkłada się przednie koło w górną „ szynę” a dolne w „ dolną” ( o ile „ szyny” są prawidłowo zamontowane- zdarza się bowiem, iż zostało krzywo zamontowane i nie ma szans na wpasowanie roweru), rower trzyma się dość stabilnie, jednakże dla naszego komfortu warto byłoby rower przypiąć jakiś zapięciem. Przede wszystkim dla tego, aby zminimalizować proces obijania się naszego roweru o stojaki a po drugie dla bezpieczeństwa, aby nikt przy naszej minimalnej nieuwadze nie zdjął roweru i nie uciekł na najbliższej stacji. Słyszy się bowiem, o złodziejach pociągowych, którzy nie pogardzą również rowerem.

Zdarza się jednak, iż pomysł na weekendowy wypad za miasto wpadł nam w ostatniej chwili a Pani w kasie poinformowała nas, iż nie ma już miejsc na przewóz roweru. Nic straconego.

Regulamin PKP stanowi, iż w przypadku gdy podróżny nie dokonał w kasie opłaty za przewóz roweru, zamiar jego przewozu powinien zgłosić konduktorowi przed rozpoczęciem podróży – przed wejściem lub niezwłocznie po wejściu do pociągu.

Za wydanie biletu w pociągu pobiera się dodatkową opłatę w wysokości 10 zł.
W przypadku gdy podróżny nie uprzedził konduktora o zamiarze przewozu roweru, wówczas oprócz opłaty przewozowej w wysokości 9,10 zł pobiera się również opłatę dodatkową, ustaloną na podstawie rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury z dnia 20 stycznia 2005 roku która wynosi 52 zł, a w przypadku odmowy uregulowania należności wystawiane jest wezwanie – protokół z opłatą dodatkową w wysokości 260 zł. Jeżeli podróżny uiści opłatę w ciągu 7 dni od daty wystawienia wezwania opłata wynosi 65 zł.

Nie sprawdzałem sam czy faktycznie takie kary istnieją w rzeczywistości. Zdarzało mi się jednak na trasie Kraków- Warszawa jechać pociągiem i kupować bilet na przewóz roweru dopiero u konduktora. Poinformowałem go na peronie o chęci podróży z rowerem. Miał on jednakże ważniejsze rzeczy na głowie, niż interesowanie się kolarzem z rowerem u boku, machnął ręką i tyle go widziałem.
Jeszcze jedna ważna rzecz, o jakiej należy wspomnieć przy przewozie rowerów, od marca 2013 r. możliwy jest również przewóz rowerów ( oczywiście za dopłatą – 9,10 zł) na Bilecie Podróżnika. Jest to bardzo wygodny a przede wszystkim tani sposób podróżowania. Bilet Podróżnika uprawnia bowiem do nieograniczonego przejazdu pociągami TLK od piątku godz. 19.00 do poniedziałku 06.00 za cenę jedynie 74,00 zł.
Należy jednakże pamiętać, iż PKP zawsze może nas czymś zaskoczyć. Postaram się jednak na bieżąco informować Was o nowych pomysłach naszego narodowego przewoźnika. PKP I love YOU.

Reklamy

Information

This entry was posted on 26 grudnia 2013 by in Prosto z szosy and tagged , , , .
Ius et Sport

Koło Naukowe Prawa Sportowego ,,Ius et Sport"

GONKA

Way of cycling

Tour de Warsaw

300 kilometrów na rowerze dookoła Warszawy

Co w prawie piszczy

THE BIG BIKE THEORY