Mick & Bike

THE BIG BIKE THEORY

Test Licznika VDO X3DW

Nie umiem sobie wyobrazić jazdy rowerem bez możliwości kontrolowania mojego postępu, jestem – powiedzmy sobie to szczerze – gadżeciarzem i uwielbiam różnego rodzaju nowinki techniczne. Dlatego też tak ważne miejsce wśród wyposażenia mojego roweru zajmuje licznik. Choć wiem z doświadczenia, że jak nie mam małego komputerka na kierownicy to moje statystyki są lepsze, to sprawia mi to jakąś chorą przyjemność sprawdzanie, z jaką prędkością właśnie jadę, jaką wykręcam kadencję i ile już kilometrów przejechałem. Motywuje mnie sprawdzanie, jaką mam aktualnie średnią prędkość żeby docisnąć jeszcze troszkę.


Wobec powyższego troszkę szczęśliwie, trochę za sprawą dobrej rady pracowników sklepu Pana Ryszarda Szurkowskiego stałem się posiadaczem licznika niemieckiej marki VDO topowego modelu tego producenta komputerów rowerowych X3DW.


Przy opisie tego modelu natrafiamy na zdanie, iż „komputerek przeznaczony jest przede wszystkim dla użytkowników wyczynowo uprawiających kolarstwo”, ale czy tak jest faktycznie?
W sumie trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka komputerek jest bardzo solidny, a dodatkowo lekki i co dla mnie najważniejsze bezprzewodowy – strasznie nie lubię niepotrzebnych kabelków wokół linek na rowerze.

Dodatkowym autem tego licznika jest jego wygląd – bardzo proporcjonalne wielkości wszystkich elementów sprawiają, że będzie on wyglądał świetnie nie tylko na kolarkach, ale i wszystkich rowerach MTB. Posiada spory czytelny wyświetlacz i jest bardzo łatwy w montażu. Oczywiście jak na sprzęt tej klasy i model X3DW jest również wodoodporny.
Licznik jest biało srebrny, ale nie brudzi się zbytnio, gdyż materiał, z którego został wykonany jest naprawdę świetnej jakości. Jedynym jego mankamentem może wydawać się wysoka cena, bo trzeba zapłacić za niego około 250 zł, ale po dogłębniejszym researchu zdamy sobie sprawę, że i tak będziemy musieli wydać tego rzędu pieniądze, żeby mieć sprzęt z pomiarem kadencji.

W zestawie otrzymujemy wszystkie niezbędne części do uruchomienia naszego komputera pokładowego, sami musimy się wyposażyć jednak w śrubokręt krzyżakowy – jeżeli chcemy zamontować licznik na mostku a nie na kierownicy – w innym przypadku wszystkie części są mocowane na paski samozaciskowe.

W opakowaniu znajduje się licznik, bateria 3V 2032, uchwyt na kierownicę/mostek, nadajniki (kadencji i prędkości), jak również wspomniane już powyżej paski samozaciskowe i instrukcję obsługi.
VDO X3DW umożliwia pomiar takich parametrów jak:
1. Prędkość bieżąca
2. Dystans bieżący
3. Dystans ogólny dla roweru 1/2
4. Czas jazdy
5. Czas jazdy dla roweru 1/2
6. Prędkość średnia
7. Prędkość maksymalna
8. Bieżąca kadencja
9. Średnia kadencja
a ponadto posiada stoper, czasy okrążeń – do 99, time trial timer – umożliwia porównanie czasów przejazdu na dystansie, navigator – programowalne odliczanie dystansu, alarm i oczywiście zegar.
Dodatkowo istnieje możliwość programowania takich parametrów jak rozmiar koła, jednostek pomiarowych (kilometry [km/h] – mile [mph]), ustawienie godziny, ustawienie przebytego dystansu do tej pory.
Komputerek ten posiada również możliwość ustawienia języka na nasz ojczysty, dzięki czemu łatwiej się z nim dogadać.

Najciekawszą funkcją jest w tym modelu możliwość kontroli kadencji. Możliwość ta jest o tyle cenna, że wspomaga w ogromnym stopniu nasz trening – po prostu przenosi go na wyższy level świadomości. Aby móc korzystać z tej przydatnej opcji wystarczy zamontować czujnik kadencji przy pedałach pamiętając o tym, że odległość czujnika musi być nie większa niż 90 cm od licznika. Jeżeli nie zamontujemy czujnika kadencji, to zarówno Kadencja jak i Średnia Kadencja znikają z opcji licznika po około pięciu minutach od rozpoczęcia jazdy.

Podsumowując test mogę napisać wiele dobrego o tym liczniku, mam go już od roku i sprawdził się w 90% sytuacji. Trochę problemu sprawił mi montaż, ale to pewnie dlatego, że dopiero po paru dniach jazdy zajrzałem do instrukcji która wyjaśniła mi dlaczego na początku nie działała mi kadencja.

W podsumowaniu takiego drogiego sprzętu musi się także znaleźć odpowiedź na pytanie, czy jest on wart swojej ceny i tu niestety nie mogę odpowiedzieć za was, bo najważniejsze jest to czego Wy aktualnie wymagacie od swojego licznika. Ja mogę wam wyłącznie polecić ten sprzęt jeżeli oczekujecie od licznika niezawodności, licznika kadencji i świetnego wyglądu. Dla mnie ten licznik jest wart swojej ceny, ale żeby być szczerym, sami musicie sobie odpowiedzieć na pytanie, czy tego akurat oczekujecie od licznika co potrafi VDO X3DW.

Reklamy

Information

This entry was posted on 26 grudnia 2013 by in Gadżety.
Ius et Sport

Koło Naukowe Prawa Sportowego ,,Ius et Sport"

GONKA

Way of cycling

Tour de Warsaw

300 kilometrów na rowerze dookoła Warszawy

Co w prawie piszczy

THE BIG BIKE THEORY