Mick & Bike

THE BIG BIKE THEORY

Ubezpieczenie dla kolarza

Żeby na rowerze poczuć się jeszcze swobodniej i czuć pełnię wolności podczas małych i dużych wypraw rowerowych, albo dojazdu na naszym jednośladzie do pracy albo z rana do sklepu po bułki, warto zastanowić się nad zakupem ubezpieczenia. W sumie nie tylko jazda na rowerze niesie za sobą pewien bagaż ryzyka, ale zostawianie roweru pod domem, sklepem czy pracą też jest stresujące – i to nie zależnie od tego jak dobre zamknięcie roweru posiadamy (no chyba, że śpimy z rowerem, albo w pracy możemy wnieść go do pomieszczenia w którym się znajdujemy).

Tak czy inaczej dla spokoju psychicznego warto się przed tymi wszystkimi zagrożeniami zabezpieczyć wykupując ubezpieczenie. Na rynku nie ma jeszcze takiej konkurencji, oferującej ubezpieczenia dla rowerzystów jak ma to miejsce na rynku samochodowym, ale wierzę, że te produkty które są dostępne na rynku, są korzystne i zabezpiecza nas w pełni.

***

Z perspektywy zagrożeń czyhających na kolarza, szukałem przede wszystkim ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC), bo nie każde zdarzenie drogowe jest wynikiem nieprawidłowego zachowania się innego użytkownika ruchu – czasem trzeba się przyznać do błędu, albo niezachowania szczególnej ostrożności i wziąć winę na klatę – jest to szczególnie ważne zagadnienie dla wszystkich rowerzystów i rowerzystek miejskich, przedzierających się przez korki, mknących wzdłuż zatłoczonych arterii, żeby uciec z miasta.

***

Ważne dla każdego kolarza jest też ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW)  – przede wszystkim dlatego, żeby rehabilitacja po takim  wypadku była sprawna i żebyśmy mogli jak najszybciej wsiąść na rower. Samo ubezpieczenie NNW definicyjnie zabezpiecza nas w szerszym zakresie, tj. chodzi tutaj o trwałe następstwa nieszczęśliwych wypadków, polegające na uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia, powodujące trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć ubezpieczonego rowerzysty (czyli jest to też zabezpieczenie dla naszych bliskich w najtragiczniejszym przypadku).

***

Ważnym punktem dla wszystkich szukających idealnego ubezpieczenia jest posiadanie ubezpieczenia od kradzieży  roweru (Casco). W naszym przypadku identycznie, jak w przypadku ubezpieczeń samochodowych, ubezpieczenie od kradzieży chronić będzie nas od strat związanych z kradzieżą ale również co bardzo ważne związanych także z uszkodzeniem roweru.

***

PRODUKTY

Na rynku (po wpisaniu w google) jest niewiele produktów przeznaczonych stricte dla rowerzystów, właściwie pojawiają się trzy propozycje:

  1. TU EUROPA Ubezpieczenia – Ubezpieczenie Rowerzysty
  2. PZU  – Bezpieczny Rowerzysta
  3. Warta – ubezpieczenie od kradzieży

Dwa pierwsze produkty są zbliżone do siebie i można je porównywać. Warta oferuje ubezpieczenie od kradzieży.

***

TU Europa przekazuje nam produkt ubezpieczeniowy który możemy nabyć w bardzo łatwy sposób, właściwie nie ruszając się z domu. Całość transakcji pomiędzy nami a Towarzystwem przebiega elektronicznie za pomocą strony internetowej TU EUROPA. Jest to o tyle wygodne, że formalności zostały skrócone do minimum, a w sumie w tym przypadku możne powiedzieć, że do zera.

W ramach TU Europa możemy wybrać poziom ubezpieczenia, tj. kupić PAKIET STANDARD lub STANDARD PLUS. W obu sytuacjach mamy zagwarantowane ubezpieczenie assistance i zwrot kosztów leczenia, transportu i ratownictwa.

Różnice w tych pakietach to sumy ubezpieczenia:

Rodzaj ubezpieczenia STANDARD STANDARD PLUS
Koszty Ratownictwa i poszukiwań 3 000 PLN 5 000 PLN
Ubezpieczenie NNW 10 000 PLN 20 000 PLN
Koszty rehabilitacji na terenie RP 300 PLN
Ubezpieczenie OC 15 000 PLN 25 000 PLN

TU Europa uelastycznia się także pod względem czasu ochrony, gdyż możemy wybrać okres na jaki chcemy być ubezpieczeni właściwie dowolnie, a mamy do wyboru ubezpieczenie na okres:

  • 1 – 29 dni
  • 30 dni
  • 180 dni
  • 365 dni

Także, jeżeli zima odpuści  w styczniu, ale opady śniegu będą zapowiadane na luty, albo wyjedziecie gdzieś za granicę i będzie wam potrzebne ubezpieczenie ad hoc to TU Europa jest właśnie dla was.

TU Europa gwarantuje nam również usługę assistance, ale tu raczej nie szykujcie się, że w sytuacji gdy złapiecie gumę podczas niedzielnej wycieczki, przyjedzie po Was laweta i  Wam zagwarantuje rower zastępczy. W skład usługi assiatance wchodzą takie rzeczy jak:

  1. Całodobowy dyżur centrum pomocy pod nr telefonu i faxu
  1. W przypadku nieszczęśliwego wypadku POMOC UDZIELONA W FORMIE INFORMACJI MEDYCZNEJ
  2. W przypadku unieruchomienia roweru POMOC UDZIELONA W FORMIE INFORMACJI KOMUNIKACYJNEJ (pod nr telefonu centrum pomocy)
  1. W przypadku unieruchomienia roweru POMOC UDZIELONA W FORMIE INFORMACJI O LOKALIZACJI SKLEPÓW ROWEROYCH ORAZ PUNKTÓW WYPOŻYCZANIA ROWERÓW (pod nr telefonu centrum pomocy)
  1. W przypadku unieruchomienia roweru POMOC UDZIELONA W FORMIE INFORMACJI O USŁUGACH SERWISOWO – NAPRAWCZYCH (pod nr telefonu centrum pomocy)

(Koszty rozmów we wskazanych przypadkach pokrywa Centrum Pomocy).

Roczne ubezpieczenie STANDARD to koszt ok. 70 PLN a opcja STANDARD PLUS ok. 90 PLN.

 

***

Moim zdaniem jednak najwięcej uwagi poświęcić należy ubezpieczeniu proponowanemu przez PZU, które w mojej opinii jest skrojone idealnie dla każdego kolarza. PZU – Bezpieczny Rowerzysta to ubezpieczenie, które można zawrzeć maksymalnie na rok  lub dowolny krótszy okres. Polisa naprawdę zapewnia kompleksową ochronę każdego rowerzysty. W ramach tej umowy ubezpieczony jest nie tylko rowerzysta, ale również jego bagaż i rower. Ubezpieczenie to obejmuje czas użytkowania roweru, czyli nasz bagaż i rower jest ubezpieczony podczas gdy nim jedziemy, prowadzimy go, albo podczas wsiadania lub zsiadania z niego.

PZU
Ubezpieczenie NNW max 50 000 PLN
Ubezpieczenie OC max 200 000 PLN
Ubezpieczanie bagażu max 3 000 PLN
Ubezpieczenie Casco max 5 000 PLN

Ubezpieczenie NNW obejmuje następstwa nieszczęśliwych wypadków powodujące trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć ubezpieczonego. Suma ubezpieczenia to kwoty w granicach od 5 000 PLN do 50 000 PLN.

Ubezpieczenie zostanie nam wypłacone (albo naszym bliskim) chyba, że podczas kierowania  rowerem nie mieliśmy do tego odpowiednich uprawnień (tzn. nie mieliśmy ważnej karty rowerowej, a nie ukończyliśmy jeszcze 18 roku życia), kierowaliśmy rowerem w stanie nietrzeźwości, albo w stanie po użyciu alkoholu, albo kierując rowerem pod wpływem innych środków odurzających. Środki nie zostaną również wypłacone w przypadku gdy rowerzysta popełnił lub próbował popełnić samobójstwo, albo wypadek miał miejsce w związku z popełnionym, lub usiłowaniem popełnienia przestępstwa.

Pieniądze z ubezpieczenia nie zostaną nam również wypłacone jeżeli do wypadku doszło PODCZAS DOKONYWANIA NAPRAWY ROWERU, albo  jeżeli do wypadku doszło po za granicami Polski (chyba, że ryzyko to zostało objęte ubezpieczeniem). Nie wypłacą nam też pieniędzy, jeżeli do wypadku doszło PODCZAS UCZESTNICTWA W RAJDACH I WYŚCIGACH o charakterze wyczynowym i w przypadku wypraw do miejsc o charakterze ekstremalnym.

*

To co najbardziej nas interesuje w ubezpieczeniach to zabezpieczenie się w ramach odpowiedzialności cywilnej i tu PZU wychodzi frontem do klienta ważąc, iż szkoda jakiej może dokonać ich klient może opiewać na kwotę nawet 200 000 PLN (minimalna suma to 10 000 PLN).

W ramach ubezpieczenia OC pokrywane są szkody osobowe związane z użytkowaniem roweru -(okaleczenie lub pozbawienie życia osoby trzeciej) i szkody rzeczowe (uszkodzenie lub zniszczenie cudzej własności). Decydując się na tą opcję mamy pewność, że przeciskając się w korku na Al. Jerozolimskich i niszcząc drzwi nowiutkiemu Ferrari, które stoi jak każdy inny samochodzina, nie będziemy musieli poświęcać swojej zdolności kredytowej na uzbieranie na odszkodowanie .

*

To co jest nietypowego i bardzo atrakcyjnego dla wielu rowerzystów w ubezpieczeniach PZU – Bezpieczny Rowerzysta to możliwość ubezpieczenia swojego  bagażu podróżnego w czasie użytkowania roweru – masz sakwy, a w nich dorobek życia, jedziesz z plecakiem, a w środku przewozisz laptopa, w torbie pod siodłowej masz iPhona. Ubezpieczenie to działa w sytuacji, gdy zniszczenie lub utrata bagażu podróżnego nastąpiła wskutek ognia, huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, UDERZENIA PIORUNA, zapadania się lub usuwania się ziemi, EKSPLOZJI,  upadku statku powietrznego, albo w związku z akcją ratowniczą w związku z którymkolwiek zdarzeniem wymienionym powyżej.

Jakoś nie widzę w życiu codziennym tak spektakularnych wydarzeń w związku z którymi czułbym się zagrożony, albo czułbym, że zagrożony jest mój bagaż podróżny, no ale cóż … przezorny zawsze ubezpieczony. Na szczęście PZU chroni nasz bagaż również w przypadku wypadku lub rabunku do kwoty 3 000 PLN.

*

Żeby dopełnić pełni szczęścia PZU proponuje nam również casco roweru. Przedmiotem tego punktu jest nasz rower wraz z wyposażeniem zamontowanym w sposób trwały w czasie jego użytkowania. Ochroną objęte są szkody takie same jak w przypadku ubezpieczenia roweru (tu zmienia się tylko przedmiot ochrony).

Nie są objęte jednak ochroną takie szkody których wartość nie przekracza 5% sumy ubezpieczenia, albo kwoty 50 zł, wyrządzone umyślnie, powstałe wskutek eksploatacji, albo kradzieży roweru i powstałe podczas transportu innymi środkami transportu (czyli dalej musimy uważać wjeżdżając na parking podziemny z rowerem na dachu).

Wyłączeń jest troszkę więcej, ale te wydały mi się najważniejsze, bo wynika z tego, że rower w PZU nie jest ubezpieczony od kradzieży, i jeżeli uprawiamy sport wyczynowo (nawet amatorsko), to takie ubezpieczenie nie jest dla nas korzystne.

*

Cena takiego ubezpieczenia waha się w zależności od wybranych sum ubezpieczenia i ilości opcji dodanych do polisy, możemy swobodnie kreować sumy ubezpieczenia, gdyż ich zakres jest naprawdę spory – oczywiście wybierając maksymalne kwoty ubezpieczenia, samo ubezpieczenie będzie relatywnie droższe, ale składka roczna nie powinna być wyższa niż 200 PLN. Średnie ubezpieczenie, które w pełni zaspokaja moje potrzeby  kosztuje około 100-130 zł, więc jest dobrze 🙂

Podsumowując ubezpieczenie PZU do dużych plusów należy zaliczyć, naprawdę dużą możliwość dostosowania sum ubezpieczenia do realnej wartości możliwych szkód. Od razu trzeba zaznaczyć, że oczywiście nie jest to produkt idealny, ale chyba najciekawszy na rynku. Nie przyda się osobom, które uprawiają kolarstwo wyczynowo, ale zakres ubezpieczenia jest na tyle obszerny, że przewiduje większość sytuacji mogących nas spotkać podczas jazdy na rowerze.

***

Jeszcze jedną propozycję ubezpieczenia – trochę kombinowanego jak na mój gust, ale za to w pełni chroniącego nasze interesy – oferuje WARTA.

Ubezpieczenie od kradzieży  Warta proponuje rozwiązać  w ten sposób, żeby rower objąć ochroną ubezpieczeniową w ramach ubezpieczenia mieszkaniowego (Warta Dom+  lub Warta Dom Komfort+). Zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia rower zaliczony jest do grupy ruchomości domowych – może znajdować się w mieszkaniu, piwnicy, albo garażu.

W takiej sytuacji nasz rower może być objęty ochroną przed skutkami zdarzeń losowych, kradzieży z włamaniem i rabunku bądź dewastacji (w zależności od wybranej opcji ochrony). Tu jednak w przypadku polisy Warta Dom+ odpowiedzialność za ruchomości domowe trzymane w pomieszczeniach gdzie zwykle trzymamy rower ograniczona jest do 10% sumy ubezpieczenia ruchomości domowych. Możemy oczywiście skorzystać z polisy Warta Dom Komfort+ jeżeli nasz jednoślad jest bardzo cenny określić odrębnie sumę ubezpieczenia dla niego, ale ta opcja jest oczywiście nieznacznie droższa.

*

Ciekawie Warta rozwiązała kwestie OC dla rowerzystów proponując nam OC w życiu prywatnym. Produkt sprawdzony, który Warta oferuje każdemu – jeździsz na rolkach, jeździsz na hulajnodze, biegasz po parku, ten produkt jest dla Ciebie. Ale może to też ciekawsze rozwiązanie dla osób aktywnych, których życie nie skupia się wyłącznie wokół roweru – nie wiem, nie znam takich 😛

*

Propozycja Warty ubezpieczenie NNW – Warta Pomoc w Wypadku oferowane jest w dwóch wariantach: podstawowym i dodatkowym. Oba te typy wyznaczają w różnym stopniu przeciętne sytuacje nieszczęśliwych wypadków – czyli trwały uszczerbek na zdrowiu oraz śmierć poszkodowanego. Co ciekawego jest w tym przypadku to możliwość zawarcia w polisie zwrotu kosztów operacji plastycznych.

Warta nie oferuje nam zatem jednego pełnego pakietu- tak jak PZU czy TU Europa- w przypadku Warty nasze ubezpieczenie będzie kombinowane.

***

PODSUMOWANIE

Wiadomo, że na świecie nikt nie wymyśli nic idealnego, czegoś co było by na tyle uniwersalne, żeby pasowało wszystkim. Na rynku nie ma wielu produktów ubezpieczeniowych dla rowerzystów, a te które są dostępne to jednak pewna suma kompromisów. Wiem jedno, jeżeli myślisz na poważnie o uposażeniu swoich bliskich na wypadek swojej śmierci to pomyśl lepiej o dobrym ubezpieczeniu na życie, które będzie niezależne od wszystkiego innego. Jeżeli chcesz ubezpieczyć w miarę wszechstronnie zarówno siebie jak i swój sprzęt w jednym miejscu kieruj się do PZU, jeżeli chcesz ubezpieczyć się szybko i bez zbędnego biegania po placówkach Towarzystw, wejdź na stronę TU Europa i kliknij „ubezpiecz”.

Jeżeli chcesz pokombinować z ubezpieczeniami na życie, odpowiedzialności cywilnej, od nieszczęśliwych wypadków itp. to musisz jednak przestudiować troszkę więcej materiałów niż ja. Z pewnością jest o wiele więcej Towarzystw Ubezpieczeniowych, których warunki będą porównywalne z tymi przedstawionymi powyżej, a może i znajdą się lepsze produkty, ale może lepiej ten czas poświęcić na jazdę na rowerze, a nie poszukiwanie idealnego ubezpieczenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Ius et Sport

Koło Naukowe Prawa Sportowego ,,Ius et Sport"

GONKA

Way of cycling

Tour de Warsaw

300 kilometrów na rowerze dookoła Warszawy

Co w prawie piszczy

THE BIG BIKE THEORY