Mick & Bike

THE BIG BIKE THEORY

Prezent dla kolarza vol.2

Święta już właściwie za pasem, więc kto jeszcze nie ma prezentu na pewno ma już pomysł, a jeżeli nie ma pomysłu to zapraszam serdecznie do lektury paru moich pomysłów na prezent dla kolarza. Rok temu już mierzyłem się z tym problemem – co sam chciałbym dostać i ze względu na to, że wszystkie moje marzenia się spełniły stwierdziłem, że należy zrobić kolejną listę życzeń na nowy rok.

***

Jeżeli chcecie obdarować kolarza niekoniecznie drogimi prezentami, bo wasz kolarz lubi przede wszystkim rozpakowywać dużo prezentów to jest sposób i na to – kupcie mu skarpety i każdą pakujcie oddzielnie. A tak na serio to ładne skarpety kolarskie to nie jakieś tam skarpety pod jakąś tam choinkę tylko ProSkarpety pod ProChoinkę.

Propozycji skarpet rowerowych znajdziecie całe mnóstwo, ale te najbardziej pożądane przez kolarzy to na pewno skarpety ich ulubionej ekipy kolarskiej (łatwo jest to ustalić jak już wasz kolarz ma strój kolarski). Po za tym każdy kolarz będzie ucieszony ze skarpet z przesłaniem #shutuplegs albo pięknym haftem. Najważniejsze, żebyście pamiętali, że nie trzeba kupować jednego drogiego prezentu, bo kilka par skarpetek może okazać się jeszcze bardziej trafionym prezentem.

Kilka moich propozycji znajdziecie poniżej:

SzymonBike:

#thegoodlife

A post shared by Szymon Kotowski (@szymonbike) on

Winnar

Mack

MoreFun

Compressport

Compressport to już wyższa szkoła jazdy i po za tym, że są to skarpetki, to mają jeszcze parę funkcji które zaskakują. Są one wykonane w taki sposób żeby uciskały odpowiednie miejsca na stopie w celu najwydatniejszej pracy naszych mięśni. Compressport oferuje ponadto inne opaski uciskowe, które spełniają podobną funkcję do skarpetek – uwydatniają naszą pracę. Są również najdroższe ze wskazanych, bo kosztują około 60 zł.

Co do tych nogawek uciskowych to już indywidualny wybór każdego kolarza, czy będzie w nich jeździł. Ja jeszcze nie miałem możliwości wypróbowania, co dają, a z chęcią bym je przetestował, bo coraz więcej kolarzy jeździ w takich wynalazkach.

***

Świetnym pomysłem na prezent dla kolarza zawsze jest nowa czapka rowerowa. Koszt zakupu takiej czapki to kwota od 20 zł do nawet 100 zł jeżeli jest lepszej firmy, ale każdy kolarz ucieszy się z nowej czapeczki. Czapeczkę można kupić na Allegro (będzie taniej), ale jeżeli szukacie czegoś wyjątkowego to polecam np.:

RetroRowerBlahol,  Bristen’a, albo ruszyć swój rower i pojechać po prezent do AntymateriiCechu , albo Dwa Osiem.

Oczywiście, możecie kupić też czapkę, która będzie wyróżniała waszego kolarza w zimowe dni bez roweru. Czapka zimowa z rowerem to też świetny pomysł na prezent i możecie ją kupić przez internet ze sklepu BikeBelle, Yogi Babu Projekt, albo UnitedCyclist.

Jeżeli piszę już o ciepłych ubraniach to myślę, że fajnym prezentem jest wszystko co ma na sobie nadruk roweru, a jeżeli już ten nadruk jest tak designerski jak na koszulkach albo bluzach z Pantuniestal to trudno o lepszy prezent.

***

Jeżeli jesteście jednak pragmatykami i kupujecie wyłącznie przydatne rzeczy, to jest jedna rzecz która kolarzowi zawsze będzie potrzebna – ZAPASOWA DĘTKA. Żeby prezent ten nie był, aż tak banalny – to znaczy, że wręczycie swojemu znajomemu kawałek gumy – polecam zaopatrzyć swojego kolarza w tzw. torbę z niezbędnikiem.  Wydaję mi się, że najszybciej taką torbę znajdziecie na Allegro, ale są one też w Decathlonach i innych sklepach sportowych. Taki zestaw powinien kosztować was w granicach 20-50zł.

W Decathlon’nie możemy kupić też inny zestaw dla naszego kolarza. Jest trochę większy i wchodzi w koszyczek na bidon, za to mieści więcej ważnych rzeczy. ZESTAW NAPRAWCZY DO DĘTEK VITTORIA SIRE VITTORIA. Tak się składa, że akurat w Decathlon’ie jest on najtańszy, bo na stronie widnieje cena 79,99 zł, ale ten fajny zestawik możecie kupić też np. w naszosie.pl i w BDC-BIKE.PL

***

Zawsze fajnym (i tanim) prezentem dla kolarza jest bidon. Minusem jest to że musicie znać preferencje swojego kolarza i gust w kwestii doboru koloru. Pomóc Wam na pewno może marka roweru, albo po prostu jego kolor. Możecie kupić wtedy albo markowy bidon albo sprawdzić jaka drużyna kolarska używa tej samej marki rowerów i kupić bidon właśnie tej drużyny. Koszt takiego bidonu waha się w okolicach 10 zł.

Ważna sprawa przy wyborze bidonu to jego kolor i pojemność. Ja lubię mniejsze, czyli 0.5 L. Ale jest i na to sposób, sprawdźcie jakie ma już Wasz kolarz bidony, a jeżeli nie ma żadnego bidonu to kupcie dwa małe 😛

Bezpieczniejsze w kwestii gustu będzie sprezentowanie bidonu camellpaka, który jest droższy ale za to obdarowany będzie was wielbić po wsze czy. Ten bidon to Mercedes wśród bidonów. Niestety też kosztuje jak mercedes, bo będziecie musieli wydać około 60 zł.

***

Klasycznym pomysłem na każdą okazję są kosmetyki. I w tym przypadku myślę, że dla kolarza będzie to dobry pomysł. Niestety nie znalazłem, żadnych ani tanich ani w Polsce, ale za to byłbym najszczęśliwszy na świecie gdybym dostał taki zestaw: „RACE DAY PERSONAL CARE KIT”. Koszt takiego zestawu to ok. £50 czyli prawie 300 zł, ale za to present jest już pięknie zapakowany, jest w nim mnóstwo fajnych rzeczy – dokładnie skałda się z dziewięciu części: Krem przeciw otarciom, krem przeciwsłoneczny, ręcznik z mikrofibry, żel antybakteryjny, wilgotne chusteczki, jakiś detergent do mycia roweru po wyścigu i przepiękną torbę.

Jeżeli jesteśmy już za granicą na zakupach, to moim marzeniem jest dostać pod choinkę cokolwiek ze sklepu RAPHA . Mogą to być kosmetyki:

Krem do golenia (nóg)

Mydło (jedyne z jakiego byłbym zadowolony)

Wspomniany już wyżej bidon (w cenie 15 euro)

Ale może nie będę wymieniał całego asortymentu tego sklepu, bo najlepiej jest wejść i zobaczyć co proponują sami.

***

Jeżeli bardzo kochasz swojego kolarza i chcesz mu zrobić prezent wszechczasów to kup mu koniecznie kamerę sportową. To gadżet o którym marzy prawie każdy kolarz. Po za tym poprawia bezpieczeństwo, bo całą trasę  będzie miał zarejestrowaną za pomocą tej kamerki – w razie jakiejś niepożądanej sytuacji na drodze.

Nie chce oczywiście robić nikomu reklamy (szczególnie w tym poście, który właściwie jest jednym wielkim lokowaniem produktów), ale jeżeli kupisz swojemu kolarzowi GoPro to wiedz, że jeżeli jeszcze nie masz na palcu pierścionka zaręczynowego, pojawi on się tam w mgnieniu oka 😀

GoPro nie musi być drogie, bo zaczyna się już od 550 zł. A jeżeli jesteś z Warszawy to możesz po nie skoczyć do sklepu MyBike.pl. Jeżeli ma już kamerkę GoPro (bo tak też się może zdarzyć) będzie Ci jeszcze łatwiej, bo możesz dokupić mu całą gamę akcesorii do tej kamerki, które zaczynają się już od 20 zł i kończą się na ok. 100-200 zł.

***

W tym roku też czuję, że nie wyczerpałem tematu prezentów dla kolarza, ale przyznam się, że zrobiłem to z premedytacją, żeby za rok mieć o czym pisać 🙂 Wesołych świąt i rowerowej pogody w nowym roku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 22 grudnia 2014 by in Gadżety and tagged , .
Ius et Sport

Koło Naukowe Prawa Sportowego ,,Ius et Sport"

GONKA

Way of cycling

Tour de Warsaw

300 kilometrów na rowerze dookoła Warszawy

Co w prawie piszczy

THE BIG BIKE THEORY