Mick & Bike

THE BIG BIKE THEORY

Jak jeździć w grupie i jak zachowywać się w peletonie.

„Mój rower jest moim psychiatrą” -ta maksyma częsty początek miłości do kolarstwa.  Ja zacząłem jeździć, bo lubiłem ten czas kiedy zostawałem z myślami wyłącznie w towarzystwie mojego roweru. Szybko jednak odnalazłem prawdziwą radość z jazdy – jazdy z przyjaciółmi (a na szosie każdy kolarz okazuje się przyjacielem już po paru kilometrach). Jazda w grupie jest jednak znacznie bardziej wymagająca od jazdy SOLO. Podczas jazdy w peletonie, albo choćby grupetto musimy być skupieni na tym jak zachowują się koledzy z grupy, uważać cały czas na różnego rodzaju manewry (nie zawsze przewidywalne), dostosować się do wspólnego stylu jazdy. Dlatego podczas jazdy w grupie obowiązuje szereg zasad których powinniśmy przestrzegać, aby cała trasa była miła i bezpieczne.

Choć można wymieniać bez końca zalety jazdy w grupie, to jest też parę wad o których trzeba pamiętać. Główną wadą jest większe zagrożenie upadku i nabycia kontuzji, żeby uniknąć takiej sytuacji wystarczy trzymać się paru zasad:

1. Jeżeli jedziesz pierwszy raz w grupie trzymaj się z tyłu.
Jadąc pierwszy raz w większej grupie staraj się nie wskakiwać do środka peletonu, tam możesz zrobić naprawdę dużo zamieszania. Ucz się jazdy obserwując zachowania innych kolarzy z tyłu peletonu. Najlepiej nauczyć się prawidłowych zachowań w praktyce, bo każda grupa ma swój indywidualny schemat zachowań, system znaków ostrzegających o sytuacji na drodze itp. (większość z tych znaków będzie podobna do siebie w różnych grupach, ale lepiej sprawdzić samemu co oznaczają te gesty).

2. Jeździj w kasku.
W grupie zdecydowanie łatwiej o kolizję, więc szczególnie w grupie musisz pamiętać o tym, żeby poprawić swój poziom bezpieczeństwa. Ja uważam, że w kasku powinno się jeździć zawsze i wszędzie, ale w grupie Twoje zdrowie nie zależy wyłącznie od Ciebie – mała pomyłka, zagapienie się może spowodować poważną kraksę, a w takim wypadku lepiej być zabezpieczonym.

3. Nie wyprzedzaj zwalniających.
Jeżeli hamowanie wynika z sytuacji na drodze i nie jest nieprzewidziane, nie staraj się zajmować lepszej pozycji wykorzystując, że zatrzymujecie się na czerwonym świetle, albo przed skrzyżowaniem – powoduje to tylko niepotrzebne zamieszanie. Jeżeli widzisz komendę STOP to zwalniaj i zatrzymuj się z całym peletonem.

Słownik kolarski ma bardzo dużo znaków, sygnałów i gestów które coś oznaczają. Nie przejmuj się, że nie wszystkie rozumiesz – ja też wiele nie rozumiem, bo każda grupa, każdy kraj, a nawet region mają swoje wypracowane gesty. Jeździsz w grupie po to, żeby się tego wszystkiego nauczyć. Do puki nie będziesz pewien co oznacza dany gest używaj komunikatów werbanych, będzie to najefektywniejsze. Po za tym często wszystkie komendy nie werbalne są potwierdzane krótkimi komunikatami werbalnymi.

4. Jadąc w parach nie wyprzedzaj osoby jadącej obok o pół koła.
Jadąc w parach jedź obok swojego partnera w razie nagłej sytuacji unikniecie „sczepienia” się kierownicami, zahaczenia o tylne koło kolegi przed Tobą i łatwiej będzie Wam porozmawiać, jak będziecie jechali obok siebie.

5. Trzymaj jeden tor jazdy – nie rób nic nieprzewidywalnego.
To jedna z najważniejszych zasad jazdy w grupie. Nieprzewidywalność może doprowadzić do wypadku, więc nie hamuj nagle jeżeli nie musisz, nie „RYBKUJ” (nie omijaj dziur w drodze) – Polskie drogi jakie są każdy wie, ale czasem lepiej samemu wjechać w dziurę, a nawet złapać gumę, niż wyłożyć cały peleton. Ktoś na pewno użyczy Ci dętkę i pomoże z wymianą, a wszyscy będą Ci wdzięczni, że nie muszą naprawiać swojego sprzętu, a i Twoje ubezpieczenie nie będzie musiało być sprawdzane.
Ostre hamowanie to ostateczność, jeżeli już wydarzy się taka sytuacja to pamiętaj, że najpierw mijasz poprzedzający Cię rower a potem myślisz o hamowaniu – inaczej zaczniesz myśleć o hamowaniu na tylnym kole kolegi.

6. Wjeżdżając na skrzyżowanie, jako pierwsi nie zjeżdżajmy z niego od razu tylko w miarę możliwości zabezpieczmy przejazd dla całej grupy.
To bardzo miłe i kurtuazyjne zachowanie, postawi Was w dobrym świetle przed resztą grupy i pokaże Wasze zaangażowanie w sprawy bezpieczeństwa. Oczywiście nie zatrzymujcie się wszyscy, przejazd przez skrzyżowanie powinien być przede wszystkim sprawny, więc ten manewr jest zarezerwowany tylko w niezbędnych sytuacjach.

7. Przejazd przez miasto powinien być sprawny.
Wyjeżdżając z miasta powinniśmy pamiętać o tym, że przejazd powinien być sprawny, to nie znaczy szybki – nie ścigamy się w mieście tylko po za nim. Szyk grupy powinien być zwarty, żeby na drodze zajmować jak najmniej miejsca i żeby wszyscy mieścili się na jednym cyklu świateł, żeby nie rwać peletonu. Tu dalej obowiązuje zasada nie wyprzedzania na hamowaniu, ale na światłach powinniśmy stać jak najbliżej siebie i na jednym pasie ruchu tylko.

8. Sygnalizuj niebezpieczeństwo.
W miarę możliwości staraj się sygnalizować niebezpieczeństwo jakie pojawia się na waszej drodze: dziury, studzienki, tory, piasek, samochody jadące z naprzeciwka. W miarę możliwości tzn. nie za wszelką cenę, bo jak wpadniesz w dziurę trzymając kierownicę jedną ręką to kraksa gotowa, więc lepiej w takiej sytuacji przeczekać najgorsze, a może ktoś za Tobą zauważy tą dziurę i ją wypunktuje reszcie peletonu.

9. Prowadzący decyduje kiedy schodzi ze zmiany.
Organizator, albo prowadzący decyduje kto będzie prowadził peleton (jeżeli to jakaś bardziej zorganizowana wycieczka). Jeśli chcesz wejść na zmianę zasugeruj to prowadzącemu, nie wyprzedzaj go, on ma zapewne zaplanowaną średnią prędkość tak, żeby wszyscy dojechali do mety.

10. Nie spóźniaj się!!!
Jeżeli zapisałeś się na trasę to przede wszystkim przyjedź, bo ktoś może na Ciebie czekać (i zapewne będzie). Jeżeli zdecydowałeś się już nie stawić (bo coś wypadło) zgłoś ten fakt. Jeżeli wiesz, że się spóźnisz to dogoń grupę w miarę możliwości w innym punkcie i też zgłoś ten fakt, że będziesz gonił.

11. Trzymaj koło.
Utrzymuj stałą prędkość i stały dystans za poprzedzającym Cię rowerem. Jest parę schematów „trzymania się na kole”, wszystkie są po to, żebyś dojechał do celu podróży jak szybko się da i żebyś po drodze mógł też odpocząć.

Jazda „Jeden za Drugim”
Sytuacja w której jedziemy „gęsiego”, osoba schodząca ze zmiany zajmuje miejsce na końcu grupy i odpoczywa do momentu, kiedy znowu wyjdzie na zmianę. (Jazda jeden za drugim me miejsce raczej w małych grupach).

• Jazda PARAMI
Podobnie jak w sytuacji „Jeden za drugim” jedziemy gęsiego, tylko na jednym pasie ruchu obok siebie jadą dwaj kolarze. Jazda PARAMI wymaga jazdy środkiem pasa, bo dając zmiany i schodząc z nich jedna z osób zjeżdża w lewo, a druga w prawo, aby zapewnić maksymalną bezkolizyjność (jeżeli jedzie większa grupa to zazwyczaj właśnie wybiera ten rodzaj ustawienia).

Te dwa powyżej przytoczone sposoby jazdy stosujemy gdy mamy wiatr w plecy albo z przodu, ale tak idealnie nie ma na szosie, żeby całą trasę wiało w plecy. Często spotykamy się z wiatrem bocznym wtedy stosujemy tzw. „WACHLARZE”. Kolarze jadą WACHLARZEM, ustawiając się w linii równoległej do kierunku wiatru. Duża grupa jadąca WACHLARZEM zajmuje całą szerokość pasa jezdni, a nawet czasem całą jezdnię dlatego po za wyścigami raczej się z tym nie spotkacie, a jechać będziecie PARAMI, albo JEDEN ZA DRUGIM pod lekkim kątem – przynajmniej z mojego niezbyt dużego doświadczenia jazdy w grupie wynika ta teza 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Ius et Sport

Koło Naukowe Prawa Sportowego ,,Ius et Sport"

GONKA

Way of cycling

Tour de Warsaw

300 kilometrów na rowerze dookoła Warszawy

Co w prawie piszczy

THE BIG BIKE THEORY